Aktualności

''Walczyć, trenować, Korona musi panować!''

   Autor: Siejo


Pracowite przedpołudnie mieli dzisiaj kibice Korony Kielce, którzy odwiedzili dwa różne miejsca w przeciągu kilku godzin. Najpierw, zgodnie z zapowiedziami, fanatycy Korony zebrali się na hali przy ul. Krakowskiej, by dopingować orlików naszej drużyny w turnieju KORONA CUP 2010. Jak można podsumować naszą spontaniczną akcję w dwóch słowach? Warto było!
- Turniej orlików - doping kibiców


Zbiórka kibiców zaplanowana była na godzinę 10:00, ale jak to zawsze bywa, zanim wszyscy się zebrali, minęło jeszcze kilkanaście minut. W sumie na hali zawitaliśmy w 54 osoby. Pozostało nam jedynie czekać na mecze orlików Korony. Już pierwsze, testowe uderzenie w bęben wywołało oklaski na trybunach i żywiołową reakcję spikera. Gdy nadszedł mecz Korony, rozpoczęliśmy już normalny doping i na hali od razu zaczęła panować inna atmosfera. Wszyscy byli spragnieni śpiewania po długiej przerwie, w dodatku doping na hali niesie się zawsze lepiej, więc nikogo nie trzeba było mobilizować. Czasem do śpiewów włączały się też orliki z drugiej drużyny Korony (na turnieju były dwa składy z Kielc). Pierwsze spotkanie młodych "Żółto-czerwonych" (które mieliśmy okazję obserwować) zakończyło się wysokim i efektownym zwycięstwem nad Cracovią, za co później podziękowaliśmy chłopakom, którzy podeszli po meczu pod nasz sektor. Chwilę potem swoje spotkanie rozgrywał drugi skład Korony. Tym razem nasze orliki przegrały po wyrównanej walce z Akademią Piłkarską Kraków, toteż i po meczu inaczej wyglądały pożegnania. Zaśpiewanie na dwie strony "Walczyć, trenować, Korona musi panować!" miało w sobie jasny przekaz dla dzieciaków. Najbardziej chyba zaskoczyły nas orliki z Sandecji Nowy Sącz. Po naszym pozdrowieniu zgód, z ich strony usłyszeliśmy... "Korona też, Korona też, przyjacielem Sandecji jest!". Wiadomo, że nie pozostaliśmy im dłużni i tak przez kilka chwil na hali odbywały się obustronne pozdrowienia. Jak widać, w Nowym Sączu panuje zasada "od małego, na całego!" i miejmy nadzieję, że w Kielcach też tak będzie!


Radość dzieciaków ze strzelanych goli, wspólne świętowanie zwycięstwa wraz z orlikami to coś, co na pewno zapamiętamy po dzisiejszej wizycie na turnieju. Dla tych chwil warto było przyjść na halę, można być pewnym, że nasza obecność zaowocuje pozytywnie wśród tych chłopaków. Każdy kto przyszedł na Krakowską nie ma też chyba wątpliwości, że nie była to nasza ostatnia akcja tego typu i w przyszłości będziemy to kontynuować. Na samo zakończenie warto wspomnieć o tym, że Stowarzyszenie Kibiców Korony Kielce "Złocisto Krwiści" ufundowało nagrody dla naszych orlików. W trwającym jeszcze turnieju, najlepszy zawodnik Korony otrzyma koszulkę, czapkę zimową i szal tkany, a dwaj królowie strzelców z obydwu "Żółto-czerwonych" drużyn dostaną po koszulce i szaliku MKS-u.












Data:2010-02-14 15:11:49

Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Czas generowania strony: 0.04276 sekund (zapytań SQL: 20).
Strona istnieje 1552 dni, odwiedziło ją 8313226 osób.
Szablon stworzony przez: Sushi.